Prawda jest taka że tyle ile jest ludzi, tyle jest rodzajów pasji. Trzeba mieć szczęście aby poznać odpowiednich ludzi na swojej drodze aby mogli Cię „zarazić” swoja pasją, chyba że sam ją w sobie odkryjesz. Podczas ostatnich zajęć z kursu fotograficznego byliśmy z grupą w Pszczynie na plenerze. Całkowitym przypadkiem było spotkanie tam stowarzyszenia rekonstrukcji historycznej i kostiumingu Krynolina. Dzięki czemu mieliśmy świetną okazje do zrobienia niepowtarzalnych ujęć tych świetnie ubranych ludzi. Może ty masz jakąś pasje która chciałbyś uwiecznić na zdjęciach? Zapraszam do kontaktu.







Brak komentarzy do wyświetlenia.











Dodaj komentarz